Chciałam powiedzieć że prawie skończyłam rozpoczęte wczoraj broszki. Jednak jak się okazało brakło mi zapięć i muszę sobie je zamówić. I dopiero jak będę mogła je wszystkie skończyć.
Jutro ostatni dzień wiosennego candy. Kto jeszcze nie wziął udziału a ma ochotę to zapraszam. Nie należy się wahać ani minuty tylko napisać jakiś ładny komentarz <klik>.
Może nie powinnam się chwalić ale muszę. Bardzo ale to bardzo spodobał mi się kot na stronie Karoliny. Hmmm.....i musiałam go zrobić. Odgapiłam od niej - przyznaję się szczerze. Ale mam fioła na punkcie takich rzeczy. Zrobiłam go dla siebie i już swoim ogonkiem zawisł u mnie na komodzie.
Zachęcam Was do odwiedzenia bloga Karoliny crafto-landia ponieważ robi niesamowite rzeczy z filcu :)
A oto zdjęcie kota:
Co prawda mama mówi że mój pokój teraz wygląda jak dla małego dziecka a nie jak 26-letniej kobiety; no ale ja już nic na to nie poradzę.
P.s Będę miała problem z wyborem zwycięzcy w candy, tyle fajnych inspiracji że jest w czym wybierać. I powoli muszę realizować resztę.
Pozdrawiam serdecznie
N.