Moja mama przez dłuższy czas nie miała pokrowca na telefon. Zawsze narzekała, że nie może telefonu znaleźć w swojej torebce (swoją drogą, ja mam pokrowiec i też zawsze mi się telefon zawieruszy ;)). Dosłownie 10 minut wystarczyło żeby zrobić dla niej pokrowiec.
Użyłam resztki filcu które przyszły do mnie już bardzo dawno temu. Jedna strona szara a druga fioletowa (niech was nie zmyli kolor na zdjęciu) z przyklejonym kwiatkiem z cienkiego filcu. Mamie się podoba i to jest najważniejsze. Oczywiście teraz spełnia swoją funkcję wyśmienicie. Przy okazji kolejnego postu pokażę wam jaki ja sobie zrobiłam :)
Teraz zajmę się butami i sukienką może uda mi się ją w końcu skończyć ;)
Pozdrawiam serdecznie