Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recykling. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recykling. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 września 2012

Recyklingowe wariacje z jakuszyć

Jakiś czas temu na facebooku na profilu jakuszyć ogłoszono konkurs na recykling jakiejś rzeczy. Ja miałam wtedy spódnicę o wiele za długą jak dla mnie. W mojej głowie narodził się pomysł aby zrobić ją w stylu marynarskim. To nic że już koniec wakacji - ale na cieplejsze dni jeszcze można ją ubrać. A jak powstawała to pokażą wam zdjęcia.

Ponieważ nie zrobiłam zdjęcia przed obcięciem to pokazuje jak mniej więcej wyglądała spódnica przed.
Po obcięciu, podszyłam ją. Oj ciężko mi szło. Bo spódnica z koła cięta. Materiał zawijał mi się jak szalony. Ale w końcu dałam radę i podszyłam całkiem przyzwoicie.

Później przyszedł czas na kotwicę. Początkowo chciałam kupić gotową naszywkę w pasmanterii. Ale po obejrzeniu kilku żadna z nich nie spodobała mi się. Dlatego zrobiłam kotwicę sama.
Najpierw z papieru wycięłam kotwicę odrysowałam na materiale.


Wyszycie kotwicy robiłam po kilku próbach. Najpierw na kartce papieru. Potem na materiale. A potem dopiero na spódnicy.
I zaczęło się wyszywanie. Ściegiem prostym.

Główka kotwicy chyba najtrudniejsza do wyszycia.
Kolejnym etapem mojej pracy było zrobienie paska. W sumie nawet nie miałam tego w planach. Szukałam najpierw w sklepie ale w sumie to żal mi było tak 20 złotych za marnej jakości pasek w marynistycznym stylu. Więc pocięłam resztkę spódnicy w paski oraz białą poszewkę kupioną za 1 zł. Klamerkę wzięłam ze zniszczonego paska.
Najpierw grubsze paski. Potem zszyłam i wyszły mi 1 cm szerokości paski, które zaczęłam pleść tak jak warkocza.


Tutaj jeszcze przed obcięciem zbędnych nitek i przed przyszyciem klamerki


A tutaj już w całości skończona spódnica.








I do tego właśnie potrzebowałam broszki z guzikiem w kształcie kotwicy.


Wszem i wobec zgłaszam swoją spódnicę na wyzwanie do Recyklingowych Wariacji.



Mam nadzieje, że dotrwałyście do końca posta. Ale chciałam się pochwalić bo to w sumie moja pierwsza taka większa przeróbka z której jestem bardzo zadowolona.


Oczywiście dziękuje za wszystkie komentarze pod ostatnimi postami. Witam nowe osoby wśród obserwujących. I serdecznie zapraszam wszystkich na candy http://prostolinijnosc.blogspot.com/2012/09/gora-broszek-candy.html

Was to prawie nic nie kosztuje a jaką będziecie mieć przyjemność jeśli wygracie broszkę. Wszystkie są do rozdania więc nie czekajcie dłużej tylko się zapisujcie.


Pozdrawiam serdecznie,
Natalia