Obserwatorzy

poniedziałek, 21 lipca 2014

ETNOmania

Pora powrócić do tego co kocha się najbardziej, do tego bez czego życie wydaje sie mniej kolorowe, do tego co dodaje skrzydeł do dalszego działania.

7 days – to nie tylko rogalik, to coś więcej, przynajmniej dla mnie. Siedem dni może zmienić całe Twoje życie, możesz dostać wymarzoną pracę, a jednocześnie możesz stracić prawdziwego przyjaciela. Kolejne 7 dni może otworzyć Ci tak szeroko oczy że nawet nie będziecie się tego spodziewały. W ciągu tych dni, możecie na nowo poczuć to co dawno zatracone, na nowo odkrywać swoje zmysły, na nowo doświadczać to co już dawno zapomniane. Słowa będą układać wam się w poezję, i będą tak trafiały do odbiorcy że będzie pod ich wielkim wrażeniem.

Wracam do Was moi kochani czytelnicy. Bez Was była wielka pustka w moim życiu. Wracam z nowym doświadczeniem, z nowym spojrzeniem na świat i z wielką motywacją.

“Etnomania”

Teraz pozwolę zacytować to co już napisałam o festiwalu Etnomania do osoby z którą słowa układają się same. Czyli moja osobista refleksja na temat Etnomani.

“Strefa Rzemiosła:
Już dawno zapomniane czynności takie jak kowalstwo, bibułkarstwo, łyżkarstwo, można było zaobserwować w tej strefie. Moim oczom ukazał się piękny widok, kiedy to starsze panie zręcznie tworzyły kwiaty z bibuły. A starszy pan dzielił się swoim doświadczeniem jak zrobić piękny koszyk. Dla wszystkich łasuchów także był przygotowany punkt – gdzie można było własnoręcznie udekorować piernik, spróbować upiec ciasto na blasze.
Panny te małe i duże, mogły przysiąść pod drzewem i w cieniu uwić sobie wianek.
WP_20140720_038

WP_20140720_046

WP_20140720_069

Strefa EKO i Folkdizajnu:
Kto kocha typową sztukę ludową lub w połączeniu z nowoczesnością tutaj poczuł się jak ryba w wodzie. Idąc ścieżką usypaną kamieniami, z każdej strony do moich oczu docierał obrazek pełen koloru, pełen pasji i radości. Były nerki od Joanki-z, były podusie, były literki z filcu, pokrowce i zabawki. Magia tego miejsca nie pozwalała mi oderwać od niego oczu. Mijałam stoiska kilka razy żeby jak najdokładniej zatrzymać w pamięci wszystkie te cudowności.
WP_20140720_044

WP_20140720_073

WP_20140720_047

WP_20140720_039

Strefa Smaku i Relaksu:
Czym były ten festiwal folkloru bez dobrego jedzenia. Kurczak, oscypek, kiełbaski, lody, pierogi, chleb wiejski ze smalcem i ogórkiem kiszonym czy przepyszne ziemniaki po cabańsku. To tylko nie które potrawy które można było spróbować. Ja zawsze wracam do słodkich smaków. Ba - Ja jak zwykle przygotowała pyszne ciasta i ciasteczka.


Relaks, nawet nie wyobrażasz sobie jak cudownie było usiąść sobie na trawie, wśród drzew, popijać sok wyciskany z owoców i przygryzać pyszne ciasto czekoladowe. Dla mnie taka chwila wytchnienia była bardzo ważna. Miałam czas poobserwować ludzi, dzieci (jak świetnie bawiły się na warsztatach, czy przy muzyce).

WP_20140720_063

WP_20140720_076

WP_20140720_065 


Strefa Muzyki:
Najpierw w amfiteatrze pokaz mody. Jak miłe dla mojego oka. Cudowne stroje - aż chciałabym od razu je ubrać, mieć na własność. Po pokazie nawet miałam swój debiut na scenie. Dostałam wyróżnienie za swoją etnostylizację.

                                 WP_20140720_025

                                WP_20140720_095


Wydarzeniem kończącym całą imprezę: był koncert Kapeli Hanki Wójciak. Cudowne przeżycia muzyczne zebrały dość sporą część ludzi. Aż nogi same rwały się do tańca.
WP_20140720_082


…

I choć upał był niemiłosierny - to bawiłam się świetnie”

Kto był to wie jak cudownie można było spędzić tam czas. Kto nie niech żałuje i planuje przyjazd do Wygiełzowa już za rok.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Natalia

niedziela, 4 maja 2014

Akcesoria do fotobudki

 

Nie będę ukrywała, że do napisania tego postu skłoniła mnie rzesza anonimowych komentarzy która zalewa mój blog pod różnymi postami o niezbyt przyzwoitych reklamach. Im dłużej nic nie piszę tym komentarzy jest więcej. Tak więc do dzieła.

Chociaż muszę przyznać że niemoc twórcza trwa w mojej duszy w najlepsze.

Ostatnio dla koleżanki, która pod koniec kwietnia brała ślub zrobiłam na przyjęcie weselne akcesoria do fotobudki.

961318_10203086106547022_656102991_n 10264875_10203086107827054_819622235_n

10270178_10203086105466995_1197254601_n

10261724_10203086108827079_65454091_n 10306846_10203086103826954_1527097325_n

10306985_10203086109307091_1904684666_n

10287166_10203086108347067_1451399939_n 10299299_10203086104666975_1953291144_n

10268116_10203086111187138_1067867588_n

 

Have a nice day !

10277292_10202916981597803_7318483083126979802_n

Pozdrawiam,

Natalia

czwartek, 20 marca 2014

dwie bluzki

 

Choroba mnie nie odpuszcza a dzisiaj tak pięknie za oknem. Pomimo tego wszystkiego chciałam Wam pokazać bluzki, które uszyłam 2 tygodnie temu.

                           DSCN1079

                           DSCN1077

Jakoś zdjęcia nie wyszły mi rewelacyjnie, więc dodaje tylko takie “na wieszaku” ;)

 

Pozdrawiam,

Natalia

sobota, 1 marca 2014

Broszki-sowy

Dzisiaj nie będzie nic szyciowego. Niestety weekend spędzam na zajęciach, i nie mam czasu siąść do maszyny. Dzisiaj  pokażę wam broszki – sowy. Jutro już będą u kogo innego, więc szybko je sfotografowałam i wrzucam zdjęcia na bloga.

Powiem wam że sama przyjemność robić takie broszki. Są różniej wielkości, od wielkich do małych. Zrobione są na grubym filcu 4 mm.
DSCN1034
                 1
DSCN1038
DSCN1041
DSCN1042
DSCN1043
DSCN1044
DSCN1046
DSCN1048
DSCN1049
DSCN1050
DSCN1052

Życzę Wam miłego weekendu.
Pozdrawiam serdecznie,
Natalia

wtorek, 25 lutego 2014

Bluza dresowa

W końcu udało mi się wykorzystać kawałek tkaniny którą nabyłam jeszcze w tamtym roku. Wykrój zrobiłam sama, i jest to bardzo prosty wzór bluzy. Problem sprawiły mi ściągacze – a dokładniej wszycie ich. O ile z rękawami poszło gładko, tak z dekoltem już nie. Pewnie wprawne oko zauważy że nie jest idealnie i powinno być mniej ściągacza. Chyba musiałam źle wyliczyć – ale pruć i skracać już mi się nie chciało. Ściągacz też różni się odcieniem bieli od bluzy – ale tak to jest jak się kupuje ściągacz przez Internet.

Ogólnie z efektu jestem bardzo zadowolona. I jeszcze na pewno kupię kawałek dresówki żeby sobie coś fajnego uszyć.

6      7

8

                                         1

                       3

         5

                                         2

4

 

Mam jeszcze kilka fajnych tkanin. Może uda mi się coś uszyć w ciągu najbliższych dni.

 

Pozdrawiam Was gorąco

Natalia

wtorek, 18 lutego 2014

Bluzka z baskinką

Dawno mnie nie było. Nie wiem ale chyba weszło mi to w nawyk takie pojawianie się i wracanie. Nie da się ukryć, że w moim życiu działo się dużo od początku roku. A jeszcze sesja doszła jakiś czas temu. Dobrze jednak że już się skończyła a ja mam wolny czas aż do marca. Mam wolne weekendy i mogę zrobić coś dla siebie.

Podczas tej przerwy prawie dwu miesięcznej, nie zrobiłam niestety nic z filcu, ale muszę się wziąć bo mam parę zamówień i muszę je skończyć do marca.
Za to żeby się zrewanżować dzisiaj pokażę Wam bluzkę z niby baskinką. Kiedyś już dawno temu kupiłam za dużo bluzkę. Strasznie spodobał mi się kolor i wzór na niej. A że była o kilka rozmiarów za duża przeszła małą przemianę.
                        DSCN1010
Tak wyglądała przed.
DSCN1011
A to wzór jaki na niej się znajduje.

Za wzór posłużyła mi inna bluzka. Jedyną rzeczą jaką zostawiłam w takim samym stanie był dekolt. Nie jestem jedynie zadowolona z baskinki dziwnie jakoś się układa. Chyba będę musiała ją jakoś przeszyć jeszcze. Ale muszę nad tym pomyśleć. Bluzka już miała swój debiut i jak najbardziej nadaje się na wyjścia.
                        DSCN1019
                                          DSCN1015aaaa
Niestety zdjęcia na mnie nie są powalające. Ale tak to jest jak się je samemu robi. Jak będę miała jakieś ładniejsze to dorzucę.
Pozdrawiam serdecznie
Natalia

środa, 1 stycznia 2014

Nowy Rok

Dziękuje Wam dziewczyny, że byłyście ze mną w 2013 roku. Że chociaż mało publikowałam postów – wy nie odeszłyście. Mam dlatego wielką nadzieję, że w tym roku się poprawię.

 

Wszystkiego dobrego Wam życzę w ten Nowy 2014 Rok.

                                    pobrane

Pozdrawiam serdecznie,

Natalia