Obserwatorzy

niedziela, 5 października 2014

Żółty kot

Raz jestem a raz mnie nie ma. Niestety brak u mnie jakiejkolwiek motywacji. Coś tam szyje, coś tam robię, ale nie wrzucam tego na bloga. Pisząc od czasu do czasu zawsze sobie postanawiam,  że będę systematyczna. Jednak jak widać nie udaje mi się to zbytnio.

 

Tytułowy żółty kot był prezentem. Motywacja do pracy przy tym nim sięgnęła 100 %.

Z bardzo przyjemnego w dotyku materiału uszyłam kota – jako ozdobną poduszkę.

A tutaj zdjęcia z realizacji kota.

 

WP_20140926_002

WP_20140926_004

WP_20140926_005 

                            WP_20140926_006

Miała być też taka wersja kota z czarnymi oczami. Ale ostatecznie zostawiłam takiego z turkusowym kolorem.

                            WP_20140929_003

A Wam jak się podoba?

 

Pozdrawiam,

Natalia

11 komentarzy:

  1. fajny ten kot, idealny do dziecięcego pokoju:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha no też pomysł, ten kot jednak trafił w męskie ręce ;)

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piszę jeszcze raz bo pogubiłam literki. Natalko u mnie tak samo,obiecuję sobie systematyczność i nie wychodzi. Twój kotek wyszedł super,prawdziwa poducho-przytulanka :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj dobrze wiedzieć, że nie jestem jedyna, której postanowienia nie wychodzą. Cieszę się że kot się podoba. Jest on tak mięciutki że można się przytulać bez końca.

      Usuń
  4. ale super! a oczy dobrze, że turkusowe - od razu je widać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie dlatego też zapadła taka decyzja :)

      Usuń
  5. Mnie się podoba bardzo! Świetny kociamberek:) Z turkusowymi oczami jeszcze słodszy.

    Pozdrowienia:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje. I cieszę się strasznie, że zdecydowałam się na te turkusowe oczy.

      Usuń