Obserwatorzy

wtorek, 16 października 2012

Z rozmiaru 42 do 38

Dzisiaj króciutka notka o kolejnej przeróbce. Spódnica klasyczna, w kolorze granatowym z rozmiaru 43 przerobiłam na swój czyli takie większe 38 ;)

Ze zwężeniem miałam małe problemy - z którymi po kilku próbach udało mi się. Później tylko skrócenie, podwinięcie i podszycie.


Moja nowa żółta broszka. Super się prezentuje. I widać ją z daleka

Z powrotem wszyłam zaczepki na wieszak (to coś co wystaje ;))

Tutaj tak dla ozdoby. Podszyłam sobie trzy razy ściegiem prostym.
Pozdrawiam
Natalia

22 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Dzięki. Świetnie też się chodzi. Wczoraj już próbowałam.

      Usuń
  2. Fajnie wyszło:)
    szkoda, że nie mam zdolności krawieckich:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się dopiero co uczę. A najlepiej uczy mi się na przeróbkach bo jak coś zepsuje to nie będzie mi szkoda ciucha. Większość z tego co przerabiam dostałam od kogoś. Więc żalu nie ma.

      Usuń
    2. Najlepiej tak się uczyć:)

      Usuń
  3. Fajni wyszła a broszka doddaje uroku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak. Broszka przede wszystkim ożywia tą spódnicę.

      Usuń
  4. spodnica super, broszka fajna ale i tak moja rozowa najfajniejsza, jeszcze raz wielkie dzieki!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje. A broszka niech się dobrze nosi :)

      Usuń
  5. tak, tak zgadzam się z esophie, że spódniczka naprawdę świetnie się zmniejszyła i jest idealna! broszka faktycznie ożywia kompozycję, ale moja ciemnozielona bije wszystkie na głowę:))) dzięki serdeczne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje. Najlepsze jest to żer jeszcze mam dwie spódnice do przeróbki ale już nie mam pomysłu. A dwóch kolejnych w szafie raczej mi nie potrzeba.

      Super że broszka Ci się podoba.

      Usuń
  6. Przeróbki górą:)sama przerabiam i namawiam do przeróbek:)))z broszką świetny zestaw:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W dzisiejszych czasach recykling jest modny więc trzeba z tego korzystać.

      Usuń
  7. Gratuluję udanych eksperymentów i kolejnej pięknej brochy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. przyznam szczerze, że jak przeczytałam tytuł posta to byłam święcie przekonana, że będzie on dotyczył tego jakimi sposobami schudłaś i zeszłaś do rozmiaru 38 :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Aj te przeróbki czasami wiecej czasu pochłaniaja niż uszycie od podstaw. Bardzo fanije wymysliłaś potrójne podszycie dołu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś podołałam temu zadaniu :) Poprzez takie potrójne podszycie człowiek też się uczy.

      Usuń
  10. Super brożka!:)
    Zapraszam do siebie:)!

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładnie wyszła...sama bym chyba lepiej tego nie zrobiła! :)

    OdpowiedzUsuń