Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mysz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mysz. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 15 marca 2012

Inspiracji część druga

Słowo się rzekło. Pora pokazać Wam moją interpretację inspiracji którą zafundowała mi Asia z bloga lolajoo. Jak zmożecie zobaczyć w poście konkursowym tam ASIA napisała, że ona idzie na tzw. żywca. A u mnie w głowie lampka się zaświeciła. Najpierw czytając jej komentarz pomyślałam o żywiołach - no ale ciężko jest zrobić broszkę która by to zobrazowała. Więc jestem na etapie szukania jakiegoś fajnego materiału z motywem żywiołowym i chciałabym uszyć jakąś tunikę. Ale kolejne moje myśli zostały skierowane też na inny trop. Zrobiłam "burzę mózgów" wzięłam filc nożyczki i zaczęłam ciąć. Na efekty końcowe jeszcze trzeba poczekać skończę je zapewne po napisaniu tego posta. Ale nie mogłam Was drogie czytelniczki zostawić bez obiecanej wiadomości. Robiłam dziś wiele rzeczy. A nawet w tak zwanym międzyczasie brałam udział w dyskusji na temat dbania o siebie na facebooku :) 

Zaczęło się od sukienki. Dziś nawet chciałam ją skończyć, ale niestety nie mam pomysłu jak zrobić żeby zmieścić ją w biodrach. Brakuje dosłownie 5 cm. Jak się okazało dużo. I mam problem. Będzie znowu leżała aż nie wymyślę co z niej zrobić. A materiał taki fajny. Już nawet wszyłam zamek kryty. Co prawda za 5 razem ale się udało.
Zdjęcie, żebyście widziały że ona istnieje:
Zdążyłam dokończyć dwie bransoletki dla koleżanki: żółtą i czarną.


Wielki misz masz broszkowy. Jeszcze nie dokończony. Czyli dwa kanarki, dwie sowy, jedna krówka, dwie myszki, ogródek z kwiatami i kółko.


I jeszcze to nie koniec. Jeszcze bransoletka.






Żeby nie było to było wszystko spontanicznie. Pomysły są to i realizacja się znajdzie. 
A w tle zaproponowana przez kreatywnagonia piosenka - też pomocna podczas inspiracji http://daikiri.wrzuta.pl/audio/0McCht32PqI/ania_dabrowska--wiosna



Trochę długi post, ale jest też dużo zdjęć co ja bardzo lubię. Teraz zabieram się do pracy.


P.s nie wiem co się dzieje z blogspotem ale nie mogę dodawać komentarzy na swojej stronie. Mam nadzieje, że za jakiś czas wszystko wróci do normy.
Pozdrawiam
N.

sobota, 4 lutego 2012

Bo ty się boisz....

Miał być zwierzęcy post ale..... brakło mi czasu na zrobienie więcej broszkowych zwierzaczków. Dlatego też post będzie miał dwie części. Najpierw zwierzaczki potem kwiatki. Mam nową porcję filcu i nie można koło tego przejść obojętnie. A że atmosfera nie najlepsza, więc siadłam i szyłam, kleiłam itd.

Część I - Zwierzaczki
Pierwsza powstała mysz. Oto ona:
Nie ma jeszcze zapięcia więc kombinuję czy można by było zrobić coś innego niż broszkę z niej/ SPRZEDANA

I kolejne zwierzaczki:
Błagam! Powiedzcie czy to wygląda na owce - bo to dla dziecka. A wiadomo, jakie dzieci są/SPRZEDANA

Chciałam kurę i mam. Pomarańczowa! A co! / SPRZEDANA

Czarny robaczek - pierwszy i ostatni. Co ja się z jego nogami namęczyłam. Eh...
Część II
Kwiatki :) cóż mogę powiedzieć robię je z przyjemnością.





Chciałam tylko dodać, że nie podoba mi się środek kwiatka. A w moich myślach miał być taki ładny!






A i bym zapomniała. Czyli byłaby i część III. Zrobiłam broszkowe wąsy! Nie wiem co w tych wąsach jest tak fajnego. Ale przeglądając blogi widzę że wszędzie, na paznokciach, na kubkach, na koszulkach. Więc postanowiłam też broszkę zrobić. Zdjęcie niestety trochę nie wyraźne - ale późno też robione. Więc wybaczcie.

Wajs to dla Ciebie. Mam nadzieje że Ci się spodobają :)

P.S Gdyby ktoś miał chrapkę na jakąś broszkę. To uprzejmie oświadczam, że sprzedaję je. Proszę śmiało pisać na bajka-86@wp.pl (ceny są różne w zależności od wielkości broszki i wzoru)

Pozdrawiam
Natalia