Obserwatorzy

środa, 24 października 2012

Bluzka z recyklingu

Już jakiś czas temu a dokładniej w wakacje, pocięłam jakąś taką dziwną rzecz. Ni to tunika, ni to jakiś szlafrok. Ważne dla mnie było że miało ładny kolor i fajne aplikacje w postaci kwiatów. Dodatkowo po pocięciu zyskałam zamek dość długi (który już de facto wczoraj wszyłam do swojej nowej torby - ale o tym kiedy indziej jak uda mi się ją skończyć :)) Materiał z tej rzeczy taki fajny delikatny - nie mam nawet pojęcia co to jest.

Za bardzo nie chciało mi się robić wykroju, więc sobie odrysowałam wzór na materiale z innej bluzki, wycięłam, zszyłam i jest. Z małymi błędami, ale lubię tę bluzkę bardzo. Już pokazuję zdjęcia, które niestety są marnej jakości robione samowyzwalaczem więc rewelacji nie ma.

Całościowo prezentuje się nawet dobrze:



Ale jak już popatrzy się na dekolt to już tak wesoło nie jest. Nie wiem co mnie podkusiło i wzięłam się do jego podszywania białą nitką!!!! Kiedy wcześniej przecież szyłam czarną. Przynajmniej nie byłoby widać takiej krzywizny. A teraz nawet to myślę, że mogłam to zostawić takie nieobszyte bo ten materiał się nie strzępi nie pruje itp.


A najlepsze zostawiam na koniec. Później robiąc porządki odkryłam, że jednak mam jakiś wykrój na bluzeczkę. Także następna będzie lepsza.



Dziękuje również za wyróżnienie od Wioli z bloga http://pearllart.blogspot.com. Tym wyróżnieniem zajmę się w osobnym poście. A Was już dzisiaj zapraszam do niej na bloga. Robi śliczną biżuterię metodą sutasz. Mam nadzieje, że jej biżuteria również znajdzie uznanie w Waszych oczach.


Pozdrawiam
Natalia

12 komentarzy:

  1. ładna, ale mogłaby być nieco dłuższa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona jest ciut dłuższa tylko tak mi się podwinęła. Pewnie jak się ustawiałam do zdjęcia :)

      Usuń
  2. Na tak zgrabną figurę jaką ma Natalia nie potrzeba dłuższych bluzek :P Ja osobiście jestem na nie skazana ze względu na moją oponkę (a może oponę?):D Bluzeczka bardzo ładna, prosta w kroju a jednak ma swoje szaleństwo w postaci wyrazistych kolorów. A co do białej nitki to witaj w klubie - ja tak kiedyś obszyłam liliową spódnice.. z krzywiznami rzecz jasna :)
    Pozdrawiam
    Iza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ale mnie zawstydziłaś. Ideałem nie jestem ale lubię takie bluzki, dłuższe też, tutaj akurat nie miałam więcej materiału.

      Zawsze musi być ten pierwszy raz w krzywiznach. Dobrze, że mamy już go za sobą ;)

      Usuń
  3. No śliczna :) Nie ważne że coś tam krzywo wyszło :) z daleka nie widać :D A tak przy okazji dziękuję za takie miłe słowa a co do wyróżnienia to w pełni na nie zasłużyłaś :) Pozdrawiam ,buziaki przesyłam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt z daleka nie widać dopiero jak się człowiek bliżej przyjrzy.

      Moje słowa nigdy nie są bezpodstawne. Ja za sutasz się nie biorę bo wiem że i tak z tego by nic nie było. A ty tworzysz na prawdę piękne rzeczy.
      Buziaki :*

      Usuń
  4. tak, tak, biała nitka pojawia się nagle i atakuje niepodziewanie :( też przeżyłam taki atak i trza było pruć :(
    kolory bluzki naprawdę superowe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie pruje. Będę pamiętała następnym razem żeby lepiej dobierać nitki. To jest moja pierwsza bluzeczka i mam nadzieje, że następna będzie lepsza.

      Usuń
  5. Napisałam komentarz i zniknął wiec od nowa. Bluzka w moim ulubionym kolorze,a do tego w kwiatki więc podoba mi się podwójnie :)) Krój pasuje zarówno do spodni jak i do spódnic.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem co się dzieje z blogiem, ale mnie też znikają komentarze na niektórych stronach :/

      Ja właśnie też lubię takie wyraziste kolory. Tak ożywiają moją twarz. I masz rację, bluzka pasuje do wszystkiego. Już kilka razy ją ubierałam. Nosiłam ją z spódnicą, krótkimi spodenkami i teraz z długimi.

      Usuń
  6. Wzór ma bardzo orginalny i bardzo Ci w niej ładnie-ja bym ten szew na dekolcie poprawiła...

    OdpowiedzUsuń
  7. No faktycznie, ten biały szew niepotrzebnie rzuca się w oczy. Ale uwagę skutecznie odciąga cudowny wzór i kolor. Fajny ciuch :)

    OdpowiedzUsuń